Rozpoczęcie dnia bez „małej czarnej” lub latte? Dla części z nas – niewyobrażalne. Już sam zniewalający aromat unoszący się nad filiżanką z naszą ulubioną kawą pobudza do działania i sprawia, że przyjaźniej witamy otaczającą nas rzeczywistość. Jednak dla wielu osób kawa rozpuszczalna to produkt gorszego sortu, który nie umywa się do tej świeżo mielonej. Czy zdarzyło wam się kiedykolwiek zaproponować ją gościom i usłyszeć rozczarowanie w ich głosie: „Tylko rozpuszczalna? A to dziękuję, poproszę o herbatę”. Dlaczego tak jest i czy kawa rozpuszczalna jest szkodliwa dla zdrowia?

Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, przyjrzyjmy się najpierw na czym polega produkcja rozpuszczalnej wersji kawy. Są na to dwa sposoby. Pierwszy to tak zwane suszenie rozpyłowe, czyli suszenie wywaru z kawy gorącym powietrzem, dzięki czemu woda wyparowuje i uzyskujemy suchy proszek. Druga metoda to liofilizowanie, czyli suszenie jej naparu po uprzednim wymrożeniu do temperatury minus 40 stopni Celsjusza. Powoduje to zamianę cząstek wody w lód, który następnie jest usuwany w specjalnej komorze, w której panuje niskie ciśnienie. Kawa rozpuszczalna otrzymywana dzięki tej metodzie jest lepszej jakości i ma lepszy smak. Ma też w sobie mniej kofeiny niż kawa świeżo mielona, w związku z czym mniej podnosi nasze ciśnienie i nie podrażnia tak bardzo delikatnych ścian żołądka. Jest też droższa.

Kawie rozpuszczalnej uzyskiwanej w klasyczny sposób, czyli przez suszenie rozpyłowe, przypisuje się sporo wad. Po pierwsze jest ona często wytwarzana z najgorszego gatunku ziaren, a mechaniczne przetwarzanie sprawia, że traci najcenniejsze właściwości. Trzeba uważać też na wersje „trzy w jednym” tego typu kawy. Chemiczne dodatki smakowe, takie jak śmietanka w proszku i cukier, którymi się je urozmaica, są niezwykle szkodliwe dla naszego zdrowia. Niektórzy naukowcy twierdzą też, że kawa rozpuszczalna zawiera nikiel, jeden z najbardziej powszechnych alergenów.

Za bezpieczną dawkę uważa się spożywanie do 400 miligramów kofeiny dziennie, co jest równoważne wypiciu mniej więcej czterech filiżanek kawy.